pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Reklama

Wiadomości

  • 12 października 2021
  • 13 października 2021
  • wyświetleń: 9843

Nie żyje wnuczka księżnej Daisy, hrabianka von Hochberg-Pless

W ostatnią niedzielę, 12 października w wieku 92 lat zmarła w Monachium Beatrice Maria Luise Margarethe, hrabianka rodu von Hochberg-Pless i baronówna na Książu. Siostra księcia Bolko była ostatnią kobietą ze słynnego śląskiego rodu urodzoną w Książu w 1929 roku. Rodzinny zamek odwiedziła po raz ostatni w kwietniu 2014 roku. Warto wspomnieć, że w latach 1938-1940 mieszkała w pszczyńskim zamku.

Beatrice Maria Luise Margarethe, hrabianka rodu von Hochberg-Pless · fot. Archiwum Zamku Książ w Wałbrzychu


Starsza siostra głowy rodu Hochbergów, księcia Bolko von Pless urodziła się w Książu 15 lipca 1929 roku. W zamku, który należał do jej rodziny w latach 1509-1943 spędziła pierwsze pięć lat swojego życia. W latach 1938-40 zamieszkiwała rezydencję Hochbergów w Pszczynie.

Po wojnie odwiedziła Książ po raz pierwszy w 2002 roku w towarzystwie brata. W czasie swojej ostatniej wizyty w 2014 roku, nie kryła wzruszenia zwiedzając dom, w którym upłynęło jej wczesne dzieciństwo. -Tutaj był mój plac zabaw - mówiła wskazując na oblegany dziś przez turystów dziedziniec honorowy. Wspominała także ducha, którym ją straszono i którego istnienie wszyscy traktowali śmiertelnie poważnie.

Hrabianka, która po urodzeniu została zarejestrowana jako pierwsze dziecko księcia Jana Henryka XV Hochberg von Pless (zm.1938) z jego drugiego małżeństwa z hiszpańską markizą Klotyldą da Silva y Gonzales de Candamo (zm. 1978) w rzeczywistości była wnuczką jego i księżnej Daisy (zm. 1943).

Jej rodzicami byli najmłodszy, książęcy syn z pierwszego małżeństwa Bolko (zm. 1936) i jego hiszpańska macocha, którą poślubił ostatecznie po jej rozwodzie z księciem w 1934 roku. W Książu mieszkała od urodzenia do 1934 roku. Beztroskie dzieciństwo na zamku dzieliła z młodszym bratem Konradem (1930-34), który umarł na zapalenie opon mózgowych i został pochowany w książańskim parku.

- Mam wspomnienia dotyczące mojej babci Daisy, ale z czasu, kiedy mieszkała w wilii w Wałbrzychu. Pamiętam, że była wtedy bardzo chora i poruszała się na wózku. Bardzo dobrze pamiętam też ten wałbrzyski dom - wspominała.

Ostatnie lata swojego życia spędziła w Monachium, gdzie rodzina Hochbergów osiedliła się po II wojnie światowej. Wcześniej przez wiele lat mieszkała w Londynie, a w czasie swojego pierwszego małżeństwa z lekarzem Frankiem Lindemannem także w Seattle w USA, gdzie pracowała krótko jako modelka. Z jej drugiego małżeństwa z węgierskim arystokratą Andreasem Rudnay de Rudno et Divekujfalu przyszła na świat jedna córka Olivia.

W wydanym w 2018 roku dla rodziny i przyjaciół bardzo osobistym tomiku wspomnień rozwiała ostatecznie wątpliwości dotyczące jej faktycznego ojcostwa. We wstępie do publikacji pt. "Nic nie pozostało takie, jakim było!" stwierdziła: - Przeszłość jest historią, przyszłość tajemnicą, ale każda chwila jest prezentem.

ar / pless.pl, źródło: Zamek Książ Wałbrzych

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.